Czy chcę być zdrowy?

 

OBRAZ  DO  MODLITWY: Wyobrażę sobie chorego człowieka, który leży na swoim łożu przy sadzawce i czeka na poruszenie się wody. Jeśli zdąży wejść do sadzawki w czasie jej poruszenia, będzie uzdrowiony. Spróbuję zobaczyć w tym człowieku siebie.

1. CO JEST MOIM PARALIŻEM?

Jednym z głównych bohaterów tej ewangelicznej sceny jest Paralityk. Człowiek, który jest sparaliżowany i unieruchomiony. Ktoś, kto nie może się ruszyć od 38 lat. Wpatrując się w tego człowieka, pytam siebie: Co jest moim paraliżem? Co mnie unieruchamia? Co mnie obezwładnia? W nałogu jakiego grzechu jestem? I jak długo to trwa? Chcę odpowiedzieć szczerze na modlitwie na te pytania.

2. SAM SIĘ NIE UZDROWIĘ

Co paralityk robi w tej scenie? On leży przy sadzawce. Czeka na poruszenie się wody. I na człowieka  który by go wprowadził do tej wody jak będzie to poruszenie. Ta scena uświadamia mi ważną prawdę, że nie jestem wstanie sam przywrócić sobie zdrowia. Potrzebuje kogoś drugiego. Potrzebuje czyjejś pomocy. Nie jestem wstanie sam poradzić sobie z moim grzechem.

3. CZY CHCĘ BYĆ ZDROWY?

W dalszej części tej sceny widzę Jezusa, który podchodzi  do tego paralityka i widząc, że długo już cierpi pyta go: Czy chcesz być zdrowy?

Na pierwszy rzut oka, to pytanie wydaje mi się dziwne i śmieszne. Jak można pytać człowieka chorego, czy chce być zdrowy? Przecież to logiczne, że chce. Tymczasem okazuje się, że jest to bardzo ważne pytanie; jedno z najtrudniejszych. Dlaczego? Dlatego, że ten człowiek dopóki jest chory, może się ciągle usprawiedliwiać, ciągle się tłumaczyć, że nie ma kto mu pomóc i że nie ma człowieka który by go do tej sadzawki wprowadził.

Patrząc po sobie, wiem, że fajnie jest być chorym. Dlaczego? Dlatego, bo wtedy ktoś się mną opiekuje. Ktoś się mną zajmuje. Dlatego, że wszystko mogę sobie wytłumaczyć przez tę chorobę i jest to nawet wygodne. To pytanie Jezusa: Czy chcesz być zdrowy, jest pytaniem czy chcesz zmienić swoje życie? Czy chcesz aby już nic nie było takie samo, takie jak dawniej?

Ten sparaliżowany leżał 38 lat czyli jakoś żył. Ludzie dawali mu pewnie jakieś drobne, dawali mu jedzenie, dawali my ubranie i jakoś przeżył. Ale gdyby wyzdrowiał, musiałby iść do pracy.
A może on nie chciał iść do pracy. Stąd to pytanie Jezusa.

I tu rodzi się pytanie do mnie: Po co ja chodzę do kościoła? Po co się codziennie modlę? Po co chodzę do spowiedzi? Czy ja naprawdę, chcę zmienić swoje życie?

4. WSTAŃ, WEŹ SWOJE ŁOŻĘ I CHODŹ!

Gdy Jezus usłyszał odpowiedź paralityka, mówi do niego: „Wstań, weź swoje łoże i chodź”. Gdy czytam to pierwszy raz, myślę sobie super: ma on wstać i chodzić, ale zupełnie nie mogę zrozumieć, po co mu to łoże?

Okazuje się, że to łoże jest 38 letnią historią jego życia. Wziąć swoje łoże oznacza więc, wziąć swoją historię ze sobą i zacząć z nią chodzić. To łoże jest moim doświadczeniem życiowym. To jest to wszystko czego się nauczyłem. Jezus mówi, że nie mogę tego stracić.

5. ZDROWY A TEGO NIE SZUKAŁ

Warto w tej ewangelii zobaczyć jeszcze to, że Jezus uzdrowił człowieka który nawet nie wiedział kim On jest. Człowieka, który ze swej strony nic nie zrobił, aby być zdrowy. On Jezusa nawet nie znał. Zostaje uzdrowiony człowiek, który w ogóle Jezusa nie szukał, który w ogóle się Nim nie interesował. To jest niesamowite jak wielka jest darmowość Jezusa. Po tej scenie, nie będę się już dziwił temu, że cuda zdarzają się osobom po których najmniej się tego spodziewam.

Chwała Ojcu…

 

Rozważanie przygotował

Ks. Krzysztof Wąs

 
Czy chcę być zdrowy?

Podziel się

 

Zobacz także:

 
 

0 komentarzy

Możesz być pierwszy, który rozpocznie dyskusję....

 
 

Skomentuj