Informacje parafialne

 

MSZE ŚWIĘTE

  • Niedziele i święta – 6.30, 8.00, 9.30, 11.00, 13.00, 14.15 (z udzieleniem sakramentu chrztu św.), 16.00, 18.00, 19.00 (akademicka)
  • Dni powszednie – 6.30, 7.00, 18.00
  • Pierwsze piątki – 6.30, 7.00, 8.00, 16.00, 18.00, 20.00
  • Święta kościelne zniesione – 6.30, 8.00, 9.00, 16.00, 18.00, 20.00 (w czasie zimowym o 19.00)

 

SPOWIEDŹ

  • podczas każdej mszy św. niedzielnej i w dniu powszednim
  • w czwartek przed pierwszym piątkiem miesiąca od 17.00
  • w pierwszy piątek miesiąca 6.30 – 7.30 oraz 15.00 – 18.00
  • w czasie rekolekcji i przed ważniejszymi świętami według ogłoszonego programu

 

KANCELARIA PARAFIALNA

  • czynna (z wyjątkiem świąt i pierwszych piątków) w poniedziałki, środy i piątki od 16.00 do 17.30, we wtorki, czwartki i soboty od 8.00 do 9.00
 

Podziel się

 

Zobacz także:

 
 

8 komentarzy

  1. antoni pisze:

    Jesteśmy pokoleniem, które kościół od początku budowało! Od lat był problem z nagłośnieniem kościoła. W ostatnim okresie jeszcze się pogłębił. To nie tylko wina ubytku naszego słuchu ale braku głośników w strefie „pod chórem”, a także właściwej regulacji „miksera wzmacniacza”. Jeśli zrozumienie wymowy ks. Łukasza lub ks. Darka, którzy mówią bardzo wyraźnie, jest problemem, to oracja dzisiejszego kaznodziei była całkiem niewyraźna i niezrozumiała, nie wspomnę o niektórych lektorach. Może rozwiązania zastosowane w parafii Jadwigi Królowej na Krowodrzy, gdzie kościół ma podobny kształt, pomogą rozwiązać problem z nagłośnieniem naszego kościoła. Zatroskani parafianie.

  2. aseretka pisze:

    Tak nagłośnienie jest fatalne , ale dla mnie nie to jest największym problemem. Najbardziej boli to , że Bóg jest w tej parafii coraz bardziej poniżany , wypierany z centrum Kościoła i spychany na jego marginesy. Kaplica Adoracji noo chwalebne dzieło, ale właśni przez jej usytuowanie . inn. właśnie tam Jezus Chrystus jest obrażany . W niedzielę podczas Mszy swiętej „nierozumni” ludzie siedzą tyłem do ołtarza a nawe podczas konsekracji klęczą przodem do pustego wówczas postumentu a TYŁEM DO OŁTARZA CZYLI DO BOGA. To jest niewyobrażalna obraza Jezusa podczad Golgoty jaką jest Msza Święta. Ponadto sprawa drugorzędna ale również ważna . Te kwiaty jakimi jest nie zawsze , ale często ozdabiany ołtarz i nawy boczne to po prostu żenada………..Ponadto parafianie przychodzą na do Kościoła ubrani gorzej niż na plaże … mężczyźni w paskudnych krótkich spodniach jak na wycieczkę do lasu …a kobiety prześcigają się w krótkich i obcisłych sukienkach z dekoltami jak by wybierały się na wybieg a nie na golgotę .Nawet starsze panie nie uszanują Boga w Jego Domu tylko ubierają spodnie na domiar złego dżinsowe lub obcisłe leginsy . to jest karygodne i wołające o pomstę do nieba . jak długo jeszcze Panie wytrzymasz to opluwanie CIEBIE.

  3. aseretka pisze:

    Errata. …..na wybieg a nie na GOLGOTĘ….

    • Joanna pisze:

      Pan Bóg sobie poradzi 🙂 już nie z takimi rzeczami sobie radził 😉
      radzę się bardziej skupić na swoim przeżywaniu Mszy Św. a nie na innych, może Pani lepiej wtedy przyswoi naukę o miłosierdziu?

      • Jerzy Niziołek pisze:

        Pani Joanno!
        Myśle ze to nie pycha w Pani wypowiedzi. Mam nadzieje! Ja tez jestem zgorszony ułożeniem ławek . Uczymy innych że można być tyłem do Chrystusa. Przeciez nawet wtedy gdy nie ma mszy to siedzimy tyłem do tabernakulum a w nim są hostie, czyli tyle samo Boga co w kapliczce. Najpierw nie dajmy powodu do zgorszenia a potem wymagajmy od innych. Mam wrażenie że dla nas Bogiem jest wizja pani projektant a nie Trójca . Poza tym już wiele razy pytałem dlaczego są tylko 2 kropielnice przy wejściu? Czyżbyśmy już nie potrzebowali wody świeconej? Trzeba się przeciskać przez cały kościół żeby się przeżegnać . Mam takie wrażenie że jest to działalność celowa. Bo jak to inaczej wytłumaczyć? A co do miłosierdzia to pozostawiam to bez komentarza. Nie wiem co Pani sobie przyswaja ale pomodle sie także i za Panią.

  4. Bożena pisze:

    Czy Pani „aseratka” uważa, że dla Boga najważniejsze jest jak kto jest ubrany??? W jakim stroju przychodzi do Kościoła się modlić? Nie sądzę! Prawdą jest to, że strój powinien być stosowny, ale czy w dżinsach, czy w innych spodniach to uważam, że nie ma to większego znaczenia. Bóg się cieszy kiedy przychodzimy do niego. I bez względu na ubiór będzie nas tak samo traktował jak innych.

  5. lukasz pisze:

    z tym organista tez by mozna cos zrobic bo muzyka sobie on sobie a lud jeszcze co innego

 
 

Skomentuj