Liturgiczny prymat jedności

 

Każdy wierny uczestnicząc w Mszy Świętej zaczyna przyjmować i praktykować konkretne postawy i gesty w danych momentach celebracji. Z czasem wchodzą one w nawyk i w pewnym momencie stają się one takie swoje własne. Da się to odczuć w szczególny sposób wtedy, gdy do naszego uczestnictwa w liturgii zaczynamy wprowadzać jakieś nasze pobożne dodatki. Całe szczęście, jeśli te wstawki są dyktowane szczerym pragnieniem jeszcze większego uwielbienia Pana, a nie chęcią zamanifestowania swojego ponadprzeciętnego uduchowienia. Niemniej jednak, nawet i wtedy, gdy te dodatkowe gesty wypływają ze szczerych pobudek, nie zawsze są czymś dobrym. Liturgia bowiem, ze swej natury jest kultem celebrowanym wspólnie. A zatem istotne jest, by wszyscy w niej uczestniczący dążyli do zachowania niezmiernie ważnej jedności. Każdy ostentacyjny gest, szczególnie jeśli powielany przez jakąś grupę wiernych jest działaniem, które z pewnością tej jedności nie sprzyja. Może prowadzić do podziału na jednych praktykujących dany dodatkowy wyraz pobożności i na drugich poprzestających na tym, co przewiduje liturgia.

Coś na kształt wyżej opisanego zjawiska da się dostrzec także w naszej parafii. Mianowicie, podczas Mszy, w czasie udzielania Komunii (szczególnie to widać na porannych Mszach w tygodniu), część osób ustawia się do jej przyjęcia procesyjnie, a część rozstawia się na stopniu komunijnym w postawie klęczącej. Oczywiście, zarówno jedna, jak i druga forma są liturgicznie godne i dobre, jednakże stają się w jakiś sposób polem, na którym dochodzi do podziału wśród uczestników Mszy. Aby takim sytuacji zapobiec, w gestii proboszcza danej parafii jest ustalić, która formę przystępowania do Komunii wprowadzić w danym kościele.

U nas w parafii przyjęto formę procesyjną, dlatego trudno nie przyznać słuszności tym, którzy właśnie w ten sposób podchodzą do kapłana udzielającego Eucharystię. Z drugiej strony trzeba też dostrzec, że chęć przyjmowania Komunii klęcząc najczęściej nie wypływa z osobistego kaprysu, ale jest konsekwencją faktu, że do takiej właśnie postawy zostali wychowani i przyzwyczajani przez długi czas i z tego względu jakoś tę formę wewnętrznie bardziej czują i przeżywają. Natomiast czymś zupełnie nieuzasadnionym jest twierdzenie, że procesyjne przystępowanie do przyjęcia Ciała Pańskiego jest formą niegodną. Oczywiście, Eucharystii przynależy oddawanie najwyższej czci. Wyrazem tego w formie procesyjnej ma być pobożne przyklęknięcie lub pokłon w stronę Najświętszego Sakramentu na chwilę przyjęciem go do swego serca. Ale jeśli sam Chrystus zdecydował się na to, żeby Jego uczniowie dosłownie jedli Jego Ciało, to kwestia czy robią to na stojąco czy klęcząc, staje się naprawdę sprawą drugorzędną. Co więcej, najprawdopodobniej sami apostołowie spożywali Ostatnią Wieczerzę w postawie półleżącej, gdyż w tamtym czasie w ich kulturze tak właśnie jadano. Nota bene, ta ich postawa tłumaczy zagadkowy fragment z ewangelii wg św. Jana – w jaki sposób Jan mógł opierać swoją głowę na piersi Mistrza (J 13, 23).

Ponadto zbytnie akcentowanie danej postawy podczas przyjmowania Komunii może doprowadzić do przyćmienia i wewnętrznego zlekceważenia istoty tego momentu. A to, o ile świadomie podtrzymywane i kontynuowane, byłoby już naprawdę niebłahym błędem i zaniedbaniem ocierającym się o zniewagę Eucharystii, zgodnie z tym co pisze święty Paweł: „Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije.” (1 Kor 11, 29)

Podsumowując, liturgia jest wyjątkową przestrzenia spotkania z Bogiem. Ważnym jest, aby uczestniczyć w niej swobodnie i w sposób świadomy modlić się wykonywanymi gestami i przyjmowanymi postawami. Jednakże, jeśli przyjmowane postawy miałyby powodować jakiekolwiek podziały wśród uczestników liturgii, słuszną rzeczą jest zrezygnować z tego do czego jest się wewnętrznie przekonanym i  na rzecz wyższej wartości podporządkować się zaleceniom pasterzy.

Krzysztof Płachno

 
Liturgiczny prymat jedności

Podziel się

 

Zobacz także:

 
 

0 komentarzy

Możesz być pierwszy, który rozpocznie dyskusję....

 
 

Skomentuj