O Ziemi Świętej

 

Dr Stanisław Szuro – historyk, ceniony przewodnik grup pielgrzymkowych po Ziemi Świętej.

– Co roku Pascha wypada w innym terminie. Jak ustalany jest kalendarz świąt paschalnych?

Pascha, zwana też Świętem Przaśników, jest żydowskim świętem obchodzonym ku czci wyzwolenia narodu żydowskiego z niewoli egipskiej. Trwa ona w Izraelu 7 dni, a jej początek wypada zawsze 15 dnia miesiąca, nazywającego się „nisan”. Przy czym kalendarz żydowski oparty jest na miesiącach księżycowych, z których każdy ma 29 lub 30 dni. Dyskusję w Kościele na temat wyznaczania terminu naszej Niedzieli Wielkanocnej, związanej nierozerwalnie z tym świętem zakończył Sobór w Nicei, który się odbył w 325 r. Uznano wówczas, że Niedzielę Wielkanocną należy świętować w pierwszą niedzielę przypadającą po pierwszej wiosennej pełni księżyca.

– Oprowadza pan po Wieczerniku wiele grup pielgrzymkowych. Jak reagują na wyjątkowość tego miejsca pielgrzymi?

Wieczernik dzisiejszy jest tak naprawdę kościołem wybudowanym w średniowieczu w miejscu dawnego domu z salą na górze, w której odbyła się Ostatnia Wieczerza. Miał on burzliwą historię i wiele lat funkcjonował jako meczet, przez co chrześcijanie nie mieli do niego wstępu. Dziś jest pod kontrolą władz Jerozolimy. Liczni przybywający tu pielgrzymi zazwyczaj w pierwszej chwili oszołomieni są tym miejscem, a zwłaszcza tym, że nie jest ono przeznaczone na modlitwę ale traktowane jest jako obiekt turystyczny. Dlatego panuje tu często gwar, a wręcz hałas. Jednak po pierwszym szoku bardzo często pojawia się wśród ludzi spontaniczna chęć modlitwy, i to modlitwy wspólnotowej. Dlatego też wiele grup, nie zważając na gwar odmawia wspólnie modlitwy oraz śpiewa pieśni religijne.

– Św. Jan napisał, że Pan Jezus poszedł do ogrodu za potok Cedron. Gdzie ten potok podział się dzisiaj?

Potok Cedron płynie dnem doliny ciągnącej się pomiędzy zboczem wzgórza, na którym stała kiedyś Świątynia Jerozolimska i Górą Oliwną. Dalej zaś kieruje się w stronę Morza Martwego, w którym kończy swój bieg. Tam też, poza obszarem Jerozolimy można go zobaczyć. Na obszarze zaś miasta jest dziś niewidoczny gdyż w latach siedemdziesiątych XX wieku został skanalizowany i teraz płynie schowany pod ziemią.

– Dlaczego na miejsce modlitwy Pan Jezus wybrał akurat Ogród Oliwny?

Ogród Oliwny, zwany Getsemani, był częścią większego obszaru porośniętego gajem oliwnym. Drzewa te bowiem rosły na całym zboczu Góry Oliwnej. Należał on do jednego z uczniów Jezusa i posiadał na swoim terenie grotę wykorzystywaną jako pomieszczenie gospodarcze i schronienie dla robotników. W grocie tej nocowali uczniowie Jezusa wraz ze swoim Mistrzem. Należy przy tym podkreślić, że ponieważ zaczynała się w tym czasie Pascha, więc do Jerozolimy przybyły tysiące pielgrzymów, z których część nocowała pod gołym niebem, na terenach otaczających Jerozolimę.

– Jak to się stało, że św. Piotr został rozpoznany na dziedzińcu przez trzech zupełnie różnych ludzi?

W czasach Jezusa ludzie ubierali się zgodnie z obyczajami panującymi w pewnych regionach. Dlatego też wprawne oko każdego, mogło po szczegółach stroju rozpoznać skąd ktoś pochodzi. Wszyscy znajdujący się na dziedzińcu arcykapłana wiedzieli, że za Jezusem wędrowali uczniowie pochodzący z Galilei, a św. Piotr miał strój z tego obszaru. Na dodatek gdy Jezus nauczał w świątyni, Piotr był zawsze w jego otoczeniu, a ludzie znajdujący się na dziedzińcu w dużej części należeli do straży świątynnej, która na co dzień patrolowała wzgórze świątynne, pilnując tam porządku.

– Pałac Prokuratora Rzymskiego znajdował się w Cezarei Nadmorskiej. Skąd więc Piłat wziął się wtedy w Jerozolimie?

Ponieważ świątynia jerozolimska była jedynym miejscem, w którym Żydzi składali ofiary Bogu, więc w czasie każdego ze świąt żydowskich przybywali tłumnie do Jerozolimy. Szczególnie na święto paschy przybywało tu podobno kilkaset tysięcy pielgrzymów. Tak wielkie nagromadzenie ludzi w jednym miejscu stanowiło potencjalne zagrożenie dla spokoju publicznego. Dlatego też na każde święto wzmacniano garnizon rzymski w mieście, oraz przybywał tu Prokurator Judei, który miał władzę wydawania wyroków w imieniu Rzymu. Także wyroków śmierci. Jego obecność była konieczna ponieważ w czasach Jezusa nie było telefonów komórkowych ani nowoczesnych środków łączności, a w razie zagrożenia rozruchami należało podejmować szybkie decyzje, które mogłyby powstrzymać ewentualne wystąpienia ludności.

– Piłat wydał wyrok w samo południe. Zasiadając na Lithostrotos. Tajemniczy moment, tajemnicze miejsce…

Co wpłynęło na moment wydawania wyroku przez Piłata trudno dziś jednoznacznie określić. Z całą pewnością jednak godzina południowa ma znaczenie symboliczne. Co zaś do miejsca, to powszechnie się przyjmuje, że było to na dziedzińcu twierdzy Antonia, położonej tuż przy wzgórzu świątynnym w Jerozolimie. Twierdza ta, opisana szczegółowo przez Józefa Flawiusza, miała cztery wieże górujące nad świątynią. Z tych wież można było obserwować zarówno dziedzińce świątynne jak i sporą część miasta. To właśnie z tego powodu stacjonował tam stale garnizon rzymski, a w czasie świąt żydowskich urzędował tam prokurator Judei. Nazwa Lithostrotos pochodzi z języka greckiego i oznacza plac wyłożony brukiem. Miejsce skazania Jezusa nazwane zostało też Gabbata, co wywodzi się od hebrajskiego słowa gabbeta = wzgórze. Z wykopalisk archeologicznych z połowy XIX w. oraz opisu Józefa Flawiusza wynika, że musiał być to tak zwany górny dziedziniec twierdzy, wyłożony pięknymi płytami marmurowymi.

– Którędy prowadziła droga na Golgotę? Czy dzisiaj, odprawiając drogę krzyżową w Świętym Mieście, idziemy dokładnie po śladach cierpiącego Jezusa?

Trudno dziś, po wielu wiekach dokładnie wskazać drogę prowadzącą na Golgotę. Powszechnie jednak przyjmuje się, że Jezus przyjął krzyż na terenie twierdzy Antonia i stamtąd udał się w stronę wzgórza nazywanego Golgotą. Dzięki badaniom archeologicznym wiemy dziś gdzie znajdowała się Antonia. Jednak z całą pewnością nie możemy dokładnie prześledzić trasy Jezusa niosącego krzyż. Wynika to z faktu, że po klęsce drugiego wielkiego antyrzymskiego powstania żydowskiego, zwanego powstaniem Bar Kochby cesarz Hadrian nakazał zburzenie Jerozolimy i wybudowanie na jego miejscu pogańskiego miasta o nazwie Aelia Capitolina. Tak więc w 135 r. zburzono wszystkie budynki na terenie miasta, a nawet jego teren symbolicznie zaorano. Następnie na tym samym obszarze wybudowano nowe miasto o typowo rzymskiej siatce ulic, zasiedlone przez weteranów, czyli żołnierzy rzymskich, którzy zakończyli swoją służbę w legionach imperium. Tak więc dzisiejsza droga krzyżowa prowadzi po ulicach wyznaczonych w II stuleciu. Jednak jej tradycyjna trasa odpowiada w przybliżeniu trasie Jezusa. Widzimy to po fakcie, że badania archeologiczne potwierdziły, iż VII stacja lokowana zgodnie z tradycją w bramie dawnej Jerozolimy, rzeczywiście znajduje się w tym miejscu.

– Starszy ksiądz mówił mi, że jadąc na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, można swoją wiarę umocnić, ale można też ją stracić. I podobno najlepiej widać to na drodze krzyżowej?

W tym zdaniu jest z całą pewnością jakaś prawda. Widział to zresztą już żyjący w IV stuleciu biskup Cezarei Nadmorskiej o imieniu Euzebiusz. Wszystko bowiem zależy od nastawienia przybywających do Ziemi Świętej. Ci którzy nastawieni są na poszukiwanie śladów Chrystusa i otwierają szeroko serca na te ślady zazwyczaj wracają umocnieni. Muszą mieć jednak pełną świadomość, że Ziemia Święta dziś jest mieszanką wielu kultur, a pielgrzymi są dla wielu tylko źródłem dochodu. Ci zaś którzy liczą na to że zobaczą miejsce pełne uświęconych i rozmodlonych ludzi, często rozczarowują się. Ja szczególnie widzę dysonans w postawach w bazylice Grobu Pańskiego. Wśród wielobarwnego i gwarnego tłumu, który tam przybywa można bowiem zobaczyć zarówno rozmodlonych pielgrzymów wywodzących się z rozmaitych odłamów chrześcijaństwa jak i turystów, którzy zachowują się tak jakby byli na środku ulicy. Często nawet nie zdejmują czapek, żują gumę lub jedzą. W upalne dni ubrani są bardzo skąpo. Takie lekceważenie, choć zazwyczaj nieświadome, sacrum tego miejsca może prawdopodobnie podważyć sens religijności u osób słabszej wiary.

– Dlaczego na krzyżu umieszczono napis „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski” w trzech językach: hebrajskim, łacińskim i greckim?

Tabliczka umieszczona na krzyżu, zwana titulus, mówiła o powodzie ukrzyżowania danego skazańca. Jej tekst umieszczono w trzech językach, by mógł być przez wszystkich zrozumiany. Język hebrajski był bowiem oficjalnym językiem dokumentów żydowskich. Języki zaś: grecki i łaciński były dwoma oficjalnymi językami Imperium Romanum. Co ciekawe napis ten był źle odbierany przez Żydów. Ci bowiem uważali, że powinien on brzmieć inaczej i podkreślać, że Jezus był samozwańczym królem. Piłat jednak nakazał umieścić napis o tej treści, prawdopodobnie by podkreślić, że on nie widział w skazanym winy.

– W żołnierzach rzymskich było sporo okrucieństwa. Czym było dla nich łamanie goleni?

Żołnierze wykonujący wyrok należeli do garnizonu Jerozolimy. Prawdopodobnie służyli już wiele lat w wojsku, gdyż służba w legionach trwała 20 lat. Na pewno nie litowali się oni nad skazańcami. Ale też nie mamy wielu dowodów by przekraczali swoje obowiązki. Szczególnie w czasie krzyżowania. Pamiętajmy, że człowiek skazany na śmierć krzyżową mógł umierać na krzyżu przez wiele dni. Dopóki miał bowiem siłę by wspierać się na nogach to żył. Jednak z czasem jego ciało omdlewało i zwisało na rozkrzyżowanych rękach, co z kolei prowadziło do śmierci na skutek uduszenia. Setnik rzymski dowodzący egzekucją dostał rozkaz by skazańcy umarli przed wieczorem. Dlatego nakazał połamać im golenie by szybko zawiśli na rękach i skonali. Jezusowi nie łamano kości, bo osłabiony na skutek wcześniejszego biczowania sam szybko skonał.

– Grób znajdował się w pobliżu, tyle św. Jan. Zwiedzając Bazylikę Bożego Grobu można odnieść wrażenie, że Pana Jezusa pochowano dokładnie pod skałą Golgoty, a przecież tam miał być ogród?

Golgota czyli skała łysej czaszki, co po łacinie brzmi calvos, skąd nasza Kalwaria, leży faktycznie zaraz obok Grobu Jezusa. Grób ten został wykuty w skale przez Józefa z Arymatei na terenie dawno już nie używanego kamieniołomu, do którego należała też skała Golgoty. Na obszarze tym, leżącym poza murami miasta, znajdowały się skały, które nie nadawały się już do pozyskania bloków kamiennych oraz liczne płaskie powierzchnie porośnięte trawą i drzewami, tak że tworzył się w ten sposób podmiejski ogród. W niektórych skałach wykuto komory grobowe, tak że Józef z Arymatei nie był jedynym, który planował spocząć w tym miejscu. Konieczność szybkiego złożenia ciała Jezusa do grobu (przed zachodem słońca) spowodowała iż to właśnie leżący obok Golgoty grób Józefa wybrano na miejsce pochówku ciała Jezusa.

– Dlaczego w poranek wielkanocny przy Pustym Grobie pierwsze zjawiły się kobiety?

Ciało Jezusa złożono do grobu w wielkim pośpiechu. Pogrzeb musiano bowiem zakończyć przed zachodem słońca. Dlatego też koniecznym wydawało się dokończenie obrzędu pogrzebowego w niedzielę po wschodzie słońca. Należało odmówić nad ciałem wszystkie zaległe modlitwy. Uczniowie załamali się po śmierci Mistrza. Kobiety jednak były bardziej zdeterminowane i nabożne, a nawet i odważne bo nie bały się iść do grobu, pomimo iż wiedziały że przed nim stoi straż.

– Czy Wielkanoc świętowana przez katolików oddziałuje na inne wspólnoty religijne obecne w Ziemi świętej?

–To bardzo trudne pytanie. W Ziemi Świętej koegzystują liczne wspólnoty religijne. Szczególnie grupują się w Jerozolimie, która jest świętym miastem zarówno dla wyznawców judaizmu, islamu jak i oczywiście dla chrześcijan. Jeśli spojrzymy na samą bazylikę Grobu Pańskiego, to wewnątrz niej mają swoje ołtarze przedstawiciele pięciu wyznań chrześcijańskich; katolicy, prawosławni, ortodoksyjni Ormianie, Syryjczycy i Koptowie. Wszystkie te wspólnoty obchodzą swoje święta religijne publicznie, to znaczy na ulicach Jerozolimy. Tak więc święta katolickie, a zwłaszcza olbrzymia procesja palmowej niedzieli wpisuje się po prostu w tą mozaikę religijną. Oczywiście liczebność pielgrzymów katolickich wpływa z całą pewnością na szacunek dla tego wyznania u przedstawicieli innych odłamów chrześcijaństwa oraz innych religii. Jednak poszanowanie innych wiąże się z przywiązaniem do własnej kultury i religii. Co ciekawe w miejscu tym zdecydowanie bardziej szanuje się ludzi głęboko religijnych, niezależnie od ich wyznania, od tych letnich, którzy do praktyk religijnych podchodzą z pewnym dystansem.

– Dlaczego warto pielgrzymować do Ziemi Świętej?

– Pielgrzymowanie do Ziemi Świętej pozwala nam przeżyć swoiste rekolekcje. W ich czasie przemawiają do nas nie tylko rekolekcjoniści ale również miejsca, które są bezpośrednio związane z głoszeniem Dobrej Nowiny przez Chrystusa. Stąd też powszechnie Ziemię Świętą nazywa się „Piątą Ewangelią”. Dzięki temu słowa czytane w Ewangeliach brzmią w naszych uszach inaczej, gdyż nabierają nowego wymiaru. Nie musimy sobie wyobrażać miejsc gdzie nauczał Jezus, lecz wiemy już jak wyglądały. To bardzo wiele, ale jest jeszcze jedno. Miejsce to ma jakąś moc w sobie. Nie chciałbym używać słowa „magiczną moc”, bo moc ta z całą pewnością nie wynika z magii. Ale moc ta ma zdolność przyciągania. Dlatego też prawie każdy gdy wyjeżdża stąd, to obiecuje Sabie, że jeśli tylko Bóg pozwoli to musi tu wrócić.

 

Pozdrawiam z Betlejem
Stanisław Szuro

 
O Ziemi Świętej

Podziel się

 

Tagi

, , ,

Zobacz także:

 
 

1 komentarz

  1. maria pisze:

    ISOTNIE ,TO MIEJSCE MA W SOBIE MOC PRZYCIĄGANIA…..MNIE TU TEZ ZACIĄGNIE ZAPEWNE KIEDYŚ RAZ JESZCZE,POZDRAWIAM P.STANISŁAWA,MOJEGO PRZEWODNIKA PO ZIEMI ŚW.

 
 

Skomentuj