Punkt zwrotny

 

Jaqueline Costa – uczestniczka ŚDM Kraków 2016 z Brazylii – odpowiada na pytania Szymona Sipiory

Pielgrzymi, którzy przyjechali na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa z całego świata wypełnili nasze miasto młodością, radością i optymizmem. Dzięki nim ulice polskich miast stały się bardziej kolorowe, radosne, a na naszych twarzach zagościło więcej uśmiechów i serdeczności. Młodzi ludzie, którzy chcieli zgłębić prawdę o Bożym Miłosierdziu, pielgrzymować do ojczyzny św. Jana Pawła II i św. Faustyny  oraz spotkać się z papieżem Franciszkiem byli też otwarci na poznanie kraju w którym goszczą, a także ludzi wyznających podobne wartości, a pochodzących  z różnych stron świata. Angażując się w Światowe Dni Młodzieży jako wolontariusz odpowiedzialny za pomoc w przygotowaniu katechez oraz Festiwalu Młodych w naszej parafii miałem również  okazję do zawarcia nowych znajomości. Jak to w takich sytuacjach bywa, z jednymi osobami kontakt urywa się dość szybko, z innymi udaje nam się korespondować regularnie. Jedną z takich osób jest Jaqueline Costa, 27-letnia Brazylijka z Sao Paulo, która była wolontariuszką odpowiedzialną za katechezy dla pielgrzymów z Brazylii w naszej parafii. Na co dzień pracuje jako asystent sędziego oraz studiuje prawo wyborcze na uniwersytecie EJEP w Sao Paulo. Oprócz tego, Jaqueline kibicuje klubowi piłkarskiemu Corinthians Paulista oraz serbskiemu tenisiście Novakowi Djokovicowi. Być może zamiłowanie do sportu spowodowało, że udaje nam się utrzymywać kontakt i często rozmawiać za pośrednictwem portali społecznościowych. W trakcie jednej z rozmów zapytałem moja brazylijską przyjaciółkę, czy chciałaby się podzielić z czytelnikami „Brata” swoimi wrażeniami z Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Ponieważ Jaqueline zgodziła się bez chwili zastanowienia, poniżej prezentuję zapis naszej rozmowy.

Jaqueline, czy uważasz że Światowe Dni Młodzieży to wydarzenie, które miało wpływ na młodych ludzi z całego świata?

Uważam, że Światowe Dni Młodzieży są zawsze punktem zwrotnym w życiu każdego, kto w nich uczestniczy, zwłaszcza młodych ludzi. W Brazylii często mówimy „Misja dopiero zaczyna się, gdy podróż się kończy”. Moim zdaniem poprzez udział  w spotkaniu z papieżem oraz chrześcijanami z całego świata młodzi ludzie zostają odnowieni i starają się dążyć do świętości w swoim codziennym życiu.

Czy kiedykolwiek wcześniej brałaś udział w ŚDM?

Tak, dwukrotnie. Jako pielgrzym brałam udział w Światowych Dniach Młodzieży w Madrycie w 2011 roku, a jako wolontariusz w Rio de Janeiro w 2013 roku.

A co sądzisz o organizacji tego wydarzenia w Krakowie?

Nie miałam większych problemów z organizacją, może poza zamieszaniem typowym dla Światowych Dni Młodzieży. Na każdym kroku spotykałam osoby, które były gotowe nam pomóc czy odpowiedzieć na nasze pytania. Niektórzy moi znajomi mieli problemy w sektorach, w których pracowali, ale na szczęście ja miałam same dobre doświadczenia. Dzięki temu pielgrzymi mogli w pełni cieszyć się wydarzeniami, w których uczestniczyli.

Jakie jest Twoje zdanie na temat Krakowa? Gdybyś miała okazję, to czy chciałabyś jeszcze raz odwiedzić to miasto?

Mogę powiedzieć, że zakochałam się w Krakowie. Kiedy wracałam do Sao Paulo, czułam że chcę tutaj wrócić. Mam nadzieję, że wrócę do Waszego miasta przy okazji najbliższej podróży do Europy. Myślę, że Kraków to miasto w którym mogłabym zamieszkać J

Czy możesz opisać swój typowy dzień podczas ŚDM?                                

W pierwszym tygodniu uczestniczyłam w szkoleniach, które miały za zadnie  przygotować nas do posługi wolontariusza,  ale oprócz tego miałam okazję spotykać się ze swoimi znajomymi z Brazylii oraz zwiedzić Kraków i okoliczne miejscowości takie jak Wadowice czy Oświęcim. W drugim tygodniu musiałam wstawać  wcześnie, aby zdążyć na katechezy do parafii św. Brata Alberta, ponieważ byłam odpowiedzialna za pomoc w ich przygotowaniu. Popołudniami, gdy moja pomoc nie była już potrzebna, uczestniczyłam w wydarzeniach centralnych odbywających się na terenie miasta.

Czy było coś w przebiegu wydarzeń ŚDM, które cię zaskoczyło? Coś, czego się nie spodziewałaś?

Nie byłam zaskoczona samym przebiegiem wydarzeń, ponieważ jak już wspomniałam –  brałam udział w ŚDM wcześniej. To co mnie zaskoczyło, to niektóre zwyczaje liturgiczne, które różniły się od tych, które znałam z innych krajów. Muszę powiedzieć, że podobały mi się te różnice. Uczestnicząc w polskich mszach, mimo że nie rozumiałam słów, starałam się modlić poprzez gesty. Było to dla mnie niesamowitym doświadczeniem duchowym.

Chciałem również zapytać czy poznałaś  w Polsce ludzi z którymi pozostajesz w kontakcie?

Poznałam naprawdę miłego chłopaka o imieniu Szymon, wiesz? 🙂 Mam z nim bardzo dobry kontakt. Często rozmawiam także z brazylijskimi przyjaciółmi, których  poznałam w trakcie ŚDM w Krakowie.

Czy pobyt w Polsce pozwolił Ci dowiedzieć się czegoś o naszej kulturze? Czy  jakieś stereotypy o Polsce, o których słyszałaś przed ŚDM, w twoich oczach zostały obalone?

Lubię uczyć się historii świata, toteż myślałam, że świetnie się w niej orientuje. A jednak, będąc w Polsce, zwiedzając zamki, muzea i wystawy, doszłam do wniosku że to była najlepsza lekcja historii. Szczególnie wizyta w Auschwitz była dla mnie silnym przeżyciem. Ale w ogóle, wiele miejsc i zabytków w Polsce opowiada historię mnóstwa ludzi. Zanim przeleciałam do Waszej ojczyzny to myślałam, że będę mieć problemy z komunikacją ale Polacy okazali się bardzo pomocni i zawsze starali się pomóc najlepiej, jak tylko mogli. Nie wiedziałam zbyt wiele o tym kraju, ale myślałam, że będzie to miejsce o wiele chłodniejsze niż Brazylia. Okazało się jednak, że lato było gorące jak wszędzie. Mówią, że Polacy są raczej powściągliwi, ale ja spotkałam bardzo przyjaznych ludzi, o podobnych zainteresowaniach do moich.

Jacqueline, zmierzając powoli do końca naszej rozmowy, chciałem zapytać czy jest coś, co chciałabyś powiedzieć ludziom w Polsce?

Oczywiście. Uważam, ze Polska to wyjątkowy kraj, jeden z najpiękniejszych w których byłam. Głównie ze względu na ludzi i kulturę. Chcę podziękować wszystkim Polakom, za to, że tak wspaniale ugościliście młodzież z całego świata. To było wspaniałe doświadczenie, o którym nigdy nie zapomnę. Polska pozostanie na zawsze w moim sercu.

Kończąc naszą rozmowę chciałbym zapytać, czy wybierasz się na światowe Dni Młodzieży w Panamie?

Tak, mam zamiar udać się do Panamy. Uczestnictwo w ŚDM jest czymś ciężkim do opisania w kilku słowach. Gdy weźmiesz udział w jednym spotkaniu młodzieży z całego świata z papieżem, chcesz pojechać na następne. Jeśli tylko Bóg pozwoli, mam nadzieję, że będę w Panamie w 2019 roku.

W takim razie do zobaczenia  za trzy lata w Panamie i dziękuję za rozmowę.

 
Punkt zwrotny

Podziel się

 

Zobacz także:

 
 

0 komentarzy

Możesz być pierwszy, który rozpocznie dyskusję....

 
 

Skomentuj