Serce Jezusa i ludzkie uczucia

 

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa, choć koncentruje nas na sercu, jest jedną z ważnych form wyrażania czci i poznawania naszego Zbawiciela „w całości”. Chrystus nigdy nie był i nie jest podzielony. Jeśli się ktoś dziwi, że czcimy Serce Jezusa, a do tego bywa zgorszony albo rozbawiony myślą: jak tak można…? – to znaczy, że jeszcze niewiele w naszej wierze rozumie. Dziś na takich ludzi jest moda.

Dzisiaj najczęściej tacy udzielają wywiadów i błyszczą na ekranach. Co więc robić czasach zamętu? Co radzić, gdy niektórym katolikom we łbach Kościół podzielono, a oni przystają na to nie pamiętając, że Kościół to Ciało, to organizm Chrystusa. Podzielić się Go nie da. Nawet nowoczesnymi metodami medialnej chirurgii.

Kościół nie jest podzielony na poczciwych czcicieli Serca Bożego i tych czcicieli, którzy wierzą „nowocześnie”. Kult Serca Jezusa nie dekoncentruje uczniów Zbawiciela, ale pomaga im się skupić na tym co istotne. Kiedy św. Jan zanotował w Ewangelii, że z przebitego żołnierską włócznią boku jezusowego wypłynęły krew i woda, to przecież znaczy, że one wypłynęły z Jezusa i Jego serca zarazem.
Niestety, współczesnym jaśnieoświeconym – a w tym gronie jest też z pewnością niemała grupa katolików – może się taki kult wydawać czymś staroświeckim i niezrozumiałym, a przez to nieważnym i niewartym uwagi. Biada człowiekowi, który odrzuca coś czego nie zna i nie rozumie. W czym się nie rozsmakował. Nasze czasy, niestety, zachęcają do takiej płytkiej postawy. Wedle „inżynierów” dobierających się już nie tylko do umysłów ludzi, ale także do ich dusz, współczesny człowiek ma żyć w przekonaniu, że wszystko wie najlepiej i zjadł wszystkie rozumy. Nie musi pytać i uczyć się, bo sam se wymyśli najlepszą odpowiedź . Jeśli jeszcze se nie wymyślił wszystkiego to może poszukać w Internecie. A gdy się mu szukać (dosyć często) nie chce, wówczas poczeka aż mu podpowiedzą w telewizji. A telewizje jakie są – widać dopiero z dystansu.

W takich warunkach naprawdę trudno jest przekonywać przekonanych lub zapoznawać z czymś ważnym i głębokim ludzi, którzy zostali wytrenowani aby „nie zawierać znajomości z nieznajomymi”. Czasem tylko serce (serce właśnie!) niespokojne im spać nie pozwala, niepokoje wewnętrzne dręczą w momentach rzadko spotykanej ciszy albo wręcz mięsień sercowy dostaje zawału. Wtedy nowoczesny bohater zazdrości nagle swojej Babci, która prosta i biedna była – wprawdzie tylko podpisać się umiała, cztery szkolne klasy skończyła, ale do śmierci miała ogromną ilość religijnej pogody, bo litanię do Serca Jezusa (i kilka innych) znała na pamięć.

Jakże to w czerwcu 2012 roku mówić i modlić się do czyjegoś serca? Nawet w Kościele, wierząc w Jezusa, jakże to może być? Tak po prostu wybrać się wieczorem, aby razem z innymi klęcząc wołać: Serce Jezusa to, Serce Jezusa tamto? A nie można, by tego jakoś uprościć? Albo przeciwnie uatrakcyjnić? Ma być przez ponad 30. dni tak samo?

Tak. Ma być tak samo. Aż do wyuczenia modlitwy na pamięć. Zdarza się, że wierzący został przymuszony np. odprawieniem zadanej pokuty i pochylił się nad Litanią do Serca Jezusa. Taki zdaje się już wie i rozumie więcej. W modlitwie czerwcowej zwracamy uwagę na detale życia Jezusa i Jego boskie przymioty, które ludzki sposób rozumienia powiązane są z sercem. Nie tylko dlatego, że serce wydaje się być naszym najważniejszym wewnętrznym narządem. Także dlatego, że nasza kultura przeinaczyła rozumienie tego co serdeczne, sercowe i także samego serca.

Współcześni, jeśli ulegają bezmyślnie wpływom otaczającej nas kultury, wówczas w najlepszej wierze uważają serce, mówiąc najprościej, za źródło i siedlisko uczuć. Czyż nie? Serce rodzi uczucia i emocje? Czyli to, co w ludzkim życiu jest najbardziej zmienne, czasem zalotne, a czasem dołujące. Tego co może pomóc i podeprzeć w nieszczęściu, ale może też nagle popchnąć do nieszczęścia i wepchnąć w straszną tragedię. W oparciu o uczucia człowiek w żadnym wypadku nie powinien działać. Mądry na pewno działać nie będzie. To jest również jedna z ważnych lekcji ewangelii. Jeśli uczucia maja być dla kogoś czy czegoś fundamentem, to trzeba ostrzegać i wołać: one są przecież bardziej nietrwałe od ewangelicznego piasku. Uczucia mogą oznaczać wszystko – w piosence, wierszu poetki, a nawet wyobraźni zakochanego nastolatka. Ale to nie jest prawda. Uczucia są ważne. Więcej – one potrafią być bardzo silne. Ale człowiek to nie tylko uczucia. Na szczęście. Człowiek jest (a przynajmniej do tej pory był) zdolny podejmować decyzje i postanowienia, dawać słowo honoru i składać niezłomne śluby. A wszystko to w oparciu o rozum i wolę. Czasem uczucia pomagają, a czasem utrudniają mądre działanie. Ale nie mogą decydować. Nigdy. Nawet wówczas, gdy jest wiosna i są najprzyjemniejsze.

Gdy tą zasadę mądrości się złamie, zakłamie, zapomni czy pominie to… mamy jak mamy. Np.: on czuł że ją kocha, a ona czuła się przy nim taka bezpieczna (a on jeszcze był taki śliczny pośród wielu!). Jedynie na decyzję nie było ich stać, ale to właśnie było takie ekscytujące i takie, takie… nowoczesne. Do czasu. Teraz on jej nienawidzi (tak czuje), a ona czuje się zraniona, porzucona i nie ufa mężczyznom (tak się mówi o tym odczuciu?).

Jak to dobrze, że prawda niesiona w Kościele jest niezmienna od dwudziestu już wieków. Może się okazać, że tylko tu – tylko u Nas – zachował się właściwy przekaz o tym, że serce (w najgłębszym biblijnym rozumieniu) jest synonimem woli i rozumu. Ludzkiej woli, a więc rozumnej i mocnej, wypracowanej całymi latami ascetycznych ćwiczeń. Serce oznacza równocześnie wnętrze człowieka i jego głębię, a więc tą przestrzeń, w której niemożliwe i zbyteczne jest używanie masek, czy uleganie sztucznym, chwilowym podnietom. Bóg patrzy w serce człowieka. Toteż Ty miej serce. I patrz w serce.

A nabożeństwo do Boskiego Serca Jezusa niechybnie pomoże Ci się odtruć (jeśli trzeba) i umocni Cię na drogę – pewnie nie nowoczesną w europejskich salonów rozumieniu, ale za to ludzką i skutecznie prowadzącą przez życie i do ludzi. Boskie Serce Jezusa uczyń serca nasze według Serca Twego!

 

ks. Krzysztof Cebula

 
Serce Jezusa i ludzkie uczucia

Podziel się

 

Tagi

, , ,

Zobacz także:

 
 

1 komentarz

  1. jola pisze:

    apeluje o przedruk do Brata czerwcowego 2017
    ten tekst bedzie aktualny zawsze!!!

 
 

Skomentuj