Triduum Paschalne

 

To nie jest święto obowiązkowe, ale jak nie przyjdziesz to pomyśl, że jesteś kibicem piłki nożnej, którego nie interesuje finał Ligi Mistrzów…

Wielki Czwartek – Msza Święta Wieczerzy Pańskiej

To jest dzisiaj

Gdyby nie dzwony uderzające na Chwała i milknące potem wraz z organami oraz procesja do Ciemnicy to wielkoczwartkowa liturgia niewiele różniłaby się od każdej innej Mszy świętej. Jest akt pokuty, są czytania, procesja z darami, przeistoczenie i komunia święta. A jednak jest coś co nadaje smak tej wieczornej liturgii. To mały i nie zawsze zauważany szczegół.

W modlitwie eucharystycznej kapłani podczas każdej Mszy świętej przypominają przed przeistoczeniem, że sprawujemy ją na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy. W Wielki Czwartek w liturgii również usłyszymy, że Jezus spotkał się z apostołami w Wieczerniku i że nasze spotkanie ma sens tylko dlatego, że kiedyś w Wieczerniku Jezus przemienił chleb w swoje Ciało i wino w swoją Krew. Liturgia przypomni nam jednak, że to właśnie stało się dzisiaj czyli w Wielki Czwartek.

„To jest dzisiaj.”  Te słowa w liturgii kapłan wypowiada tylko raz w roku bo tylko raz w roku jest Wielki Czwartek i tylko raz w roku jest Msza Święta Wieczerzy Pańskiej. Idąc więc tego wieczoru do świątyni na Mszę Świętą Wieczerzy Pańskiej, proszę, wyobraź sobie, że idziesz na najprawdziwszą Ostatnią Wieczerzę, że jesteś na Niej obecny razem z Jezusem, a także ze swoimi bliskimi, z kapłanami i całą parafialną rodziną.

Jezus zaprasza Cię, byś razem z Nim usiadł do stołu Ostatniej Wieczerzy.

Wielki Piątek – Liturgia Męki Pańskiej

Krzyż

Tego dnia Kościół nie sprawuje Eucharystii. Msza święta jest uobecnieniem ofiary krzyża, a skoro Pan Jezus tego dnia umiera na krzyżu to już nie trzeba tego wydarzenia uobecniać w żaden inny sposób. Liturgia przenosi nas do tamtych wydarzeń i sprawia, że my nie tylko możemy czytać Mękę Pańską i wspominać co się wtedy stało, ale przede wszystkim możemy poczuć się ich uczestnikami.

Kiedy więc w liturgii tego dnia celebrans odsłoni Krzyż i zaśpiewa: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata” to proszę wyobraź siebie na Golgocie pod Krzyżem Pana Jezusa. Dokładnie tam i dokładnie pod tym krzyżem. Stań obok Maryi i św. Jana i patrz na krzyż, na którym Zbawiciel umiera za Ciebie i za Twoje grzechy i za grzechy całego świata.

Wiem, że to może być trudne, ale proszę, podejdź także do krzyża i ucałuj Jezusa. Pamiętaj wtedy, że o wiele trudniejsze jest ucałowanie twojego osobistego krzyża, który nosisz i będziesz nosić kiedy wrócisz z liturgii do domu. Ten jednak, który umarł za Ciebie na krzyżu zrobił to właśnie po to, byś miał siłę codziennie całować swój krzyż (wariactwo chrześcijaństwa), krzyż choroby, krzyż niezrozumienia z bliskimi, krzyż samotności…

Jezus, w godzinę swojej śmierci, zaprasza Cię na Golgotę. On nie chce być sam.

Wielka Sobota – W tym dniu ma żadnej liturgii

Cisza

Wielka Sobota jest najtrudniejszym do przeżywania dniem, dlatego że w tym dniu nic się nie dzieje. Jezus leży w grobie, uczniowie gdzieś się rozpierzchli, kobiety zaczynają świętować szabat i nie ma żadnej akcji, żadnego ruchu. Nie wiadomo, co tego dnia wspominać. W kościele też się nic nie dzieje, nie ma jakichś szczególnych nabożeństw. Owszem, mamy błogosławienie pokarmów, koszyczka wielkanocnego, ale tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z przeżywaniem Wielkiej Soboty.

Tradycja mówi, że Wielka Sobota to dzień, w którym wspominamy zstąpienie Chrystusa do otchłani. Chrystus zstępuje do otchłani, aby wydobyć stamtąd Adama, a wraz z Adamem – całą ludzkość. I trzeba ten dzień przeżyć w takim duchu, zgodzić się na to, że tego dnia Chrystus zstępuje do moich otchłani, aby mnie stamtąd wydobyć.

Tego dnia działa tylko Bóg. Dlatego musimy zdecydować się na to, aby ten dzień przeżyć w ciszy, przeżyć go bez działania. Po co? Po to, żeby doświadczyć tego, czego doświadczył Adam: że Chrystus zstępuje do mojej otchłani. Tą otchłanią nie musi być tylko grzech. To może być jakaś niezdrowa relacja, kryzys małżeński, niespełnione obietnice czy marzenia. To może być problem z dzieckiem, problem z chorobą.

Jezus, w Wielką Sobotę, chce zstąpić do Twojej otchłani i Cię z niej wydobyć.

Wielkanoc – Wigilia Paschalna

Finał

Na tej liturgii nie może Cię zabraknąć. To finał finałów, prawdziwa liturgiczna wisienka na torcie. Wigilia Paschalna pełna jest pięknych znaków liturgicznych. Zanim dotrzemy do liturgii eucharystycznej to jeszcze po drodze czeka nas liturgia światła z Paschałem w roli głównej, rozbudowana liturgia Słowa oraz liturgia chrzcielna z odnowieniem przyrzeczeń złożonych na chrzcie świętym.

Najpierw kapłan przy poświęceniu ognia i Paschału przypomni zgromadzonym, że Jezus Chrystus jest Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem naszego życia. Potem w liturgii Słowa dowiadujemy się jak wiele Bóg zrobił, by nas uratować z niewoli grzechu, nawet posłał swojego Syna, który za nas umarł i dla nas zmartwychwstał. Podniosły i radosny charakter liturgii w końcu podkreśli dźwięk dzwonów i organów odzywający się na Chwała na wysokości Bogu oraz uroczyste Alleluja zaintonowane przez kapłana.

Kiedy już dowiesz się kim jest Jezus i jakiego dzieła podjął się dla Ciebie nastąpi bardzo wyjątkowy i osobisty moment, proszę zauważ go. Służba Liturgiczna wniesie przed ołtarz naczynie z wodą, nad którą celebrans odśpiewa piękną modlitwę błogosławieństwa. Następnie przypomni Ci, że kiedyś taką wodą zostałeś wszczepiony w Chrystusa na chrzcie świętym i zada Ci pytanie o to czy wierzysz, że On jest, żyje i działa. Nie wstydź się tej odpowiedzi. Niech będzie tak mocna i wyraźna, że będzie ją słychać we wszystkich mieszkaniach naszej parafii.

Jezus, na Wigilii Paschalnej, zaprasza Cię, byś zobaczył pusty grób i uwierzył.

ks. Łukasz Ślusarczyk

 
Triduum Paschalne

Podziel się

 

Zobacz także:

 
 

0 komentarzy

Możesz być pierwszy, który rozpocznie dyskusję....

 
 

Skomentuj