W pogoni za czasem

 

Dzisiejszy świat oferuje nam wiele ciekawych propozycji maksymalnego wykorzystania swojego czasu. Wszędzie czekają na nas bilbordy, plakaty czy ogłoszenia, które zachęcają do udziału w różnego rodzaju atrakcjach. „Jesteś za gruby? – oferujemy skuteczną szkołę fitness.” „Zostaniesz mamą i tatą? – przyjdź do szkoły dobrego rodzica.” „Nie możesz znaleźć pracy? My zrobimy to za Ciebie!” Dzisiaj z wszystkim można sobie poradzić, wszystkiego się nauczyć, we wszystkim ci pomogą. Wystarczy zapisać się na kurs i gotowe. Zastanawiam się tylko jak żyło pokolenie naszych rodziców czy dziadków, których na pewno nikt nie uczył jak przewijać maleńkie dziecko czy też jak umiejętnie sprzątać dom. Proszę mnie źle nie zrozumieć, ja nie neguje tego iż należy się rozwijać intelektualnie i podwyższać swoje kwalifikacje zawodowe, gdyż to w dzisiejszych czasach jest naturalne by móc dostać pracę, ale nie róbmy z siebie ludzi, którym można wcisnąć każdy dobry chwyt.

Korzystając z wielu usług jakie spotykamy w naszym życiu, nagle budzimy się ze świadomością, że jesteśmy tym wszystkim zmęczeni. Błogi nastrój snu przerywa budzik, który dzwoni o 6:00, następnie praca czy szkoła, po niej zakupy, kurs języka, fitness, siłownia, spotkanie zawodowe i wiele innych zajęć. Gdzieś między czasie posilimy swój żołądek suchą bułką i wracamy na mieszkanie późnym wieczorem. A tu jeszcze czeka na nas pies, z którym trzeba wyjść na spacer, stos naczyń, prasowanie itd., itd. Wpadamy w wir codzienności, ciągle gdzieś biegniemy, coś mamy do zrobienia. Zaczęłam się zastanawiać co zrobić żeby to wszystko tak nie pędziło. Czy nie wystarczy po prostu zwolnić, zrezygnować z dodatkowych zajęć, które nie są pilne, a w zamian za to spędzić ten czas z rodziną, czy poświęcić go na odpoczynek?

Pan Bóg oferuje nam dobę, która trwa 24h. Skoro wyznaczył tyle godzin to jest to oczywiste, że powinna nam ona wystarczyć na realizacje wszystkich zajęć i potrzeb, które mamy wykonać danego dnia. Ustalając swój dzienny czy też tygodniowy plan uwzględnijmy oprócz pracy i dodatkowych zajęć czas na posiłki, odpoczynek, rodzinę, modlitwę, znajomych. To wszystko jest przecież takie ważne, a często spychane na drugi plan.

Nieraz jak pytam kogoś z moich najbliższych: „Jadłeś coś?” Słyszę odpowiedź: „Kiedy? Przecież nie miałem czasu!” Coś co wydaje się takie oczywiste, nie jest przez nas wykonywane z powodu braku czasu, jakiś absurd. Posiłek dodaje nam energii i siły do działania, bez niego nie da się w pełni funkcjonować. Gdy jesteśmy głodni nasza uwaga skupia się na tym, że potrzebujemy jedzenia, a nie na czynności, którą wykonujemy. Znajdź czas na posiłek, podczas którego będziesz mógł usiąść spokojnie i zjeść. Już nie wspomnę o śnie, który często jest przez nas zmniejszany do minimum. Sen regeneruje nasze ciało. Im mniej śpimy, tym jesteśmy bardziej zmęczeni, co prowadzi do tego iż jesteśmy podrażnieni, podenerwowani i często z tego rodzą się kłótnie i niedopowiedzenia. Zupełnie niepotrzebnie.

Zdarza się również, że z nadmiaru naszych obowiązków zupełnie zapominamy o naszych najbliższych. Traktujemy dom jak hotel, w którym możemy coś zjeść i się wyspać. Kiedy ostatnio rozmawiałeś ze swoją żoną czy mężem? Znasz problemy swojego dziecka? Dbajmy o relacje z najbliższymi, nie szczędźmy na to czasu, wystarczy tylko pół godziny dziennie. Niech nasze rozmowy z domownikami nie kończą się na wiadomościach o szkole czy pracy.

Warto też pamiętać o chwili wytchnienia dla samego siebie. Kiedy to można zrobić coś co naprawdę się lubi, co nas relaksuje, odpręża. 15 minut z ulubioną książką czy też samotny spacer po parku. Chwila w samotności sprawia, że możemy się zastanowić nad sobą, przemyśleć sytuacje, które się wydarzyły.

To wszystko może się wydawać takie trudne, nieosiągalne. Każdy z nas ma przecież masę obowiązków. Po co ten czas na odpoczynek czy rozmowę z rodziną skoro mam tyle rzeczy do zrobienia? Zwolnij! Nie biegnij tak, bo możesz ominąć wiele ciekawych rzeczy. Wszystko zdążysz zrobić. Jeśli nie uda się dziś, dokończysz jutro. Planuj wcześniej swoją pracę i nie odstawiaj jej na ostatnią chwilę. Uczmy się dobrze wykorzystywać czas, by nie był on zmarnowany lub wykorzystany w zupełnie niepotrzebny sposób. Zacznij już dziś, nie czekaj do jutra!

Marzena Nawojowska

 
W pogoni za czasem

Podziel się

 

Zobacz także:

 
 

1 komentarz

  1. jola pisze:

    dobre!!!

 
 

Skomentuj